Poprzedni temat «» Następny temat
Anime
Autor Wiadomość
Kasia111624 
Kasia111624





Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2015
Posty: 3714
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-01-18, 15:44   

Ja ostatnio obejrzałam 'Ga-rei-zero', a teraz, jako miłośniczka sportu przymierzam się do drugiego sezonu 'Haikyuu', ale nie spodziewam się rewelacji.
_________________
- 'Dlaczego ona tak cię fascynuje?
- Nie ma drugiej takiej osoby na świecie. Ona nikogo nie potrzebuje. Czy na końcu musi czekać szaleństwo?'
 
 
fantine 
life is fleeting, death is eternal





Wiek: 25
Dołączyła: 16 Sty 2016
Posty: 478
Skąd: Północny Azyl Nieumarłych
Wysłany: 2016-01-18, 19:48   

Pierdomenico, no tak, Monster znam i uwielbiam, chociaż jeszcze nie skończyłam go oglądać, bo tak mi szkoda. Nawet mangę zaczęłam czytać. Od dawna szukam czegoś podobnego i nie wpadłam nawet na żaden ślad.
_________________
- Wykonuję pewną pracę...
- Ale czym się zajmujesz?
- Myśleniem

_________________
I may have sinned, but there's no need to push me around
 
 
Pierdomenico 





Wiek: 34
Dołączyła: 15 Lip 2015
Posty: 6547
Skąd: Vinewood Hills
Wysłany: 2016-01-18, 20:00   

fantine, dokładnie, to taki tytuł, że jest zupełnie niepowtarzalny. Uwielbiam głównego bohatera w końcu taka dojrzała i realistyczna postać, bo jednak w większości tytułów mamy do czynienia z młodzieżą. Ja też nie skończyłam go jeszcze :) A teraz niezbyt mam czas na anime, więc znowu to odłożyłam. No i jeszcze te wspaniałe odwzorowane lokalizacje, akcja w Europie, głównie w Niemczech - bardzo dbali o szczegóły, nawet wypatrzyłam, że w jednym z pierwszych odcinków były te cukierki Werther's Original :)
_________________

Wśród gości na kolacji jest fotograf. Gospodyni mówi:
- Robi Pan świetne zdjęcia! Musi mieć Pan drogi aparat!
Gość odchrząknął tylko. Wychodząc rzekł całując Gospodynie w rękę:
- Wybornie Pani gotuje! Musi mieć Pani drogie garnki!
 
 
fantine 
life is fleeting, death is eternal





Wiek: 25
Dołączyła: 16 Sty 2016
Posty: 478
Skąd: Północny Azyl Nieumarłych
Wysłany: 2016-01-19, 17:33   

Też bardzo lubię głównego bohatera, poza tym fascynuje mnie Johan, a i każda z pozostałych postaci ma w sobie coś interesującego. Rzadko się spotykam z tak staranną i unikalną kreacją bohaterów. Ogólnie uwielbiam historie o wielokrotnych mordercach, a Monster jest perfekcyjny, jest tajemnica, jest napięcie, ciekawe postaci i jeszcze te wszystkie poboczne wątki. No i oczywiście do tego piękna kreska, owszem, lokalizacje świetnie odwzorowane. Byłam ostatniego lata w Niemczech i prawie że biegałam z mangą w ręce, żeby coś co chwilę porównywać.
_________________
- Wykonuję pewną pracę...
- Ale czym się zajmujesz?
- Myśleniem

_________________
I may have sinned, but there's no need to push me around
 
 
ChaserJohnDoe 
ChaserJohnDoe





Dołączył: 05 Wrz 2015
Posty: 3420
Wysłany: 2016-01-20, 21:44   

Nie tylko Niemcy, ale i też Czechy były ładnie odwzorowane jak np Most Karola
Tu Real


Tu Anime


Kinderheim 511 też bazowano na jakichś wydarzeniach historycznych jeśli dobrze pamiętam.
 
 
Kasia111624 
Kasia111624





Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2015
Posty: 3714
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-01-20, 22:08   

fantine, skoro lubisz horrory to może Kara no Kyoukai? Dla mnie było za trudne, ale ja jestem leń umysłowy :D

Recenzja
_________________
- 'Dlaczego ona tak cię fascynuje?
- Nie ma drugiej takiej osoby na świecie. Ona nikogo nie potrzebuje. Czy na końcu musi czekać szaleństwo?'
 
 
fantine 
life is fleeting, death is eternal





Wiek: 25
Dołączyła: 16 Sty 2016
Posty: 478
Skąd: Północny Azyl Nieumarłych
Wysłany: 2016-01-21, 16:57   

Kasia111624, z Kara no Kyoukai widziałam pierwszy film i dla mnie też chyba było za trudne, bo nie wiele zrozumiałam z fabuły, ale wizualnie było przyjemne. Widziałaś całą serię? Warto dalej oglądać, czy ciąg dalszy jest taki sam jak początek?
_________________
- Wykonuję pewną pracę...
- Ale czym się zajmujesz?
- Myśleniem

_________________
I may have sinned, but there's no need to push me around
 
 
Kasia111624 
Kasia111624





Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2015
Posty: 3714
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-01-21, 20:40   

Ehh no taki sam jak początek, niestety.
A 'Asura' ?
_________________
- 'Dlaczego ona tak cię fascynuje?
- Nie ma drugiej takiej osoby na świecie. Ona nikogo nie potrzebuje. Czy na końcu musi czekać szaleństwo?'
 
 
ChaserJohnDoe 
ChaserJohnDoe





Dołączył: 05 Wrz 2015
Posty: 3420
Wysłany: 2016-01-21, 21:06   

Z Horrorów to oblukaj Devilman'a, Genocyber, Wicked City, Violence Jack i Urotsukidouji.
 
 
maaciekk 





Dołączył: 21 Sty 2016
Posty: 9
Wysłany: 2016-01-21, 21:58   

Kasia111624 napisał/a:
teraz, jako miłośniczka sportu przymierzam się do drugiego sezonu 'Haikyuu', ale nie spodziewam się rewelacji.

Drugi sezon bije na głowę pierwszy i dzieje się tam zdecydowanie więcej :)
_________________
Meine Stadt, mein Bezirk, mein Viertel, meine Gegend,
meine Straße, mein Zuhause, mein Block!
Meine Gedanken, mein Herz, mein Leben,
meine Welt reicht vom 1. bis zum 16. Stock!
 
 
DracarysDragon 





Dołączyła: 03 Gru 2015
Posty: 231
Skąd: Trzecia szafa na lewo od Narni
Wysłany: 2016-01-22, 21:04   

Normalnie nie przepadam za anime/mangi i raczej unikam tego typu wątków - nie żebym coś miała do tej formy animacji, po prostu nie moje klimaty. Ale właśnie skończyłam oglądać moją pierwszą serię - "Avatara" i aż mnie serce ściska z żalu, że to już koniec. Chociaż jest to bardziej kreskówka niż prawdziwy serial, jednak więcej w niej sensu, uroku i przesłania niż w większości obecnych, amerykańskich tasiemców. Polecam ludziom w każdym wieku. :)

https://www.youtube.com/watch?v=nuUz8v3ouhI
_________________
Na morzu, na oceanie. Na Alatyrze na Bujanie...
 
 
ChaserJohnDoe 
ChaserJohnDoe





Dołączył: 05 Wrz 2015
Posty: 3420
Wysłany: 2016-01-22, 21:08   

Tak się składa, że Avatar to nie anime tylko amerykańska kreskówka stylizowana na anime tka jak np Totally Spies.
 
 
DracarysDragon 





Dołączyła: 03 Gru 2015
Posty: 231
Skąd: Trzecia szafa na lewo od Narni
Wysłany: 2016-01-22, 21:20   

Szczerze powiedziawszy nie znam się na tym zupełnie - jak już mówiłam, nie pasjonuje się anime i na mój chłopski rozum to była kwestia stylu, nie pochodzenia. Ale wierzę na słowo bardziej wtajemniczonym ;)
_________________
Na morzu, na oceanie. Na Alatyrze na Bujanie...
 
 
fantine 
life is fleeting, death is eternal





Wiek: 25
Dołączyła: 16 Sty 2016
Posty: 478
Skąd: Północny Azyl Nieumarłych
Wysłany: 2016-01-27, 16:58   

Kasia111624, ChaserJohnDoe, tych nie znam, dzięki, sprawdzę te tytuły.
_________________
- Wykonuję pewną pracę...
- Ale czym się zajmujesz?
- Myśleniem

_________________
I may have sinned, but there's no need to push me around
 
 
Cascabel 





Wiek: 29
Dołączyła: 03 Sty 2016
Posty: 3750
Wysłany: 2016-01-27, 21:12   

Higurashi - obejrzałam połowę pierwszego sezonu, ale jakoś... trudno mi było dokończyć bez towarzystwa. Zwłaszcza, że pewna scena z przepraszaniem, pomimo upływu lat, cały czas nie chce opuścić mojej głowy :)

Przygodę z anime zakończyłam kilka lat temu (pomimo prób, przez dwa sezony nie mogłam znaleźć niczego co by do mnie przemówiło - ostatnie tytuły które śledziłam z uwagą to Shiki i Another, fajne horrory (paradoksalnie, bo horrorów nie lubię). Ale nawet gdy oglądałam regularnie, starałam się nie wchodzić w zbytnie tasiemce. To, co do dzisiaj zapamiętałam jako ulubione, to: Nana, Paradisse Kiss (słabość do Yazawy Ai jest u mnie dość znaczna - przede wszystkim jej kreska), Durarara (z początku nudne, później przekonuje), Darker than Black (od tego czasu co roku w liście do mikołaja pojawia się gwiazdka z nieba...), Angel Beats (nigdy później chyba tyle nie płakałam oglądając cokolwiek...) i oczywiście Death Note - choć tylko do śmierci L naprawdę mi się podobał...
_________________
- Kot to najlepszy pogromca problemów. Wystarczy przytulić, a on wymruczy smutki daleko precz! I wydrapie, i, "hhhh" powie, aż wszystkie uciekną sromotnie jak pokonane widmomyszy. Koty to prawdziwi bohaterowie, mówię ci!
Widmokot Nefer
 
 
Pierdomenico 





Wiek: 34
Dołączyła: 15 Lip 2015
Posty: 6547
Skąd: Vinewood Hills
Wysłany: 2016-01-27, 21:55   

Cascabel, Nana :love: Wspaniały tytuł! Bardzo mi się podobało, bardzo taki życiowy tytuł ale ile się na nim nadenerwowałam, bo główna bohaterka zachowywała się czasami lekko mówiąc idiotycznie :)

Teraz chcę obejrzeć sobie coś, co jest na maxa słodkie i wzięłam się za Ao Haru Ride, podoba mi się kreska, przypomina mi Kimi ni Todoke
_________________

Wśród gości na kolacji jest fotograf. Gospodyni mówi:
- Robi Pan świetne zdjęcia! Musi mieć Pan drogi aparat!
Gość odchrząknął tylko. Wychodząc rzekł całując Gospodynie w rękę:
- Wybornie Pani gotuje! Musi mieć Pani drogie garnki!
 
 
Kasia111624 
Kasia111624





Wiek: 36
Dołączyła: 24 Lis 2015
Posty: 3714
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-01-27, 22:18   

Kimi ni Todoke było takie nudne, że prawie zdechłam, zaś co do oceny Nany zgadzam się z przedmówczynią. Do tego bardzo dobry soundtrack.
Teraz kończę 'Dantalian no Shoka'.
_________________
- 'Dlaczego ona tak cię fascynuje?
- Nie ma drugiej takiej osoby na świecie. Ona nikogo nie potrzebuje. Czy na końcu musi czekać szaleństwo?'
 
 
Pierdomenico 





Wiek: 34
Dołączyła: 15 Lip 2015
Posty: 6547
Skąd: Vinewood Hills
Wysłany: 2016-01-27, 22:20   

Kasia111624, no ale właśnie to było takie cuuudooowneeee :haha: Czasem jak się dużo działo mi w życiu to lubiłam wyciszyć się oglądając coś takiego, a jak jest nuda to coś bardziej urozmaiconego powiedzmy! Chociaż rzeczywiście tych masakrycznych postoi było trochę za dużo.
Skoro lubiłyście Nanę to może i Golden Tome się spodoba
_________________

Wśród gości na kolacji jest fotograf. Gospodyni mówi:
- Robi Pan świetne zdjęcia! Musi mieć Pan drogi aparat!
Gość odchrząknął tylko. Wychodząc rzekł całując Gospodynie w rękę:
- Wybornie Pani gotuje! Musi mieć Pani drogie garnki!
 
 
ChaserJohnDoe 
ChaserJohnDoe





Dołączył: 05 Wrz 2015
Posty: 3420
Wysłany: 2016-01-27, 22:24   

Golden Time było nudne i durne. Zrobiłem drop po 7 epach. Pomyśleć, że autorka Toradory zrobiła taki badziew.
NHK ni Youkoso! (Witamy w TVP) było bardzo dobrym tytułem. To powinien obejrzeć kazdy kto siedzi na bezrobociu i nie ma co ze sobą zrobić.
 
 
Cascabel 





Wiek: 29
Dołączyła: 03 Sty 2016
Posty: 3750
Wysłany: 2016-01-27, 22:35   

Jeżeli chodzi o Nanę, to taka moja mała obsesja... Nie dość że Anna Tsuchiya to jedna z moich ulubionych wykonawczyń, to miałam wielki rysunek Nany Osaki i Rena na ścianie (z tej sceny gdy się żegnali, jak on jechał do Tokio...), siódemki mnie prześladowały non stop i dorobiłam się nietypowego hobby: jeżeli tylko uda mi się dorwać, to przywożę tom Nany jako pamiątkę z podróży. Kolekcja póki co nie jest imponująca, bo mam tylko tom po fińsku, flamandzku, francusku i hiszpańsku, ale zawsze coś... Nie mogę przeżyć że we Włoszech nie miałam czasu się wrócić do księgarni z wielkim plakatem...
_________________
- Kot to najlepszy pogromca problemów. Wystarczy przytulić, a on wymruczy smutki daleko precz! I wydrapie, i, "hhhh" powie, aż wszystkie uciekną sromotnie jak pokonane widmomyszy. Koty to prawdziwi bohaterowie, mówię ci!
Widmokot Nefer
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 

Czy wiesz, że...